W starym ciele młode dłonie

Dziś jest:Poniedziałek, 27 września 2021, Imieniny: Kosmy, Damiana
Encyklopedia leków

Wybierz literę na jaką rozpoczyna się nazwa leku:

ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ

Dermatologia

2014-03-03

W starym ciele młode dłonie

Twarz to jedno, ręce – drugie. Zasada niby oczywista, jednak nie dla każdego. Bądź co bądź, gdyby było inaczej, nie byłoby osób młodych z twarzy, a starych z dłoni. Branża kosmetyczna ma wiele odpowiedzi na takie problemy. Należą do nich laser frakcyjny, lifting dłoni i wstrzykiwanie tłuszczu.

Niezależnie od tego, jakim zabiegom poddana zostanie skóra twarzy, wiek mogą zdradzić niepielęgnowane dłonie. Jest sporo sposobów na to, żeby utrzymać je w dobrym stanie. Przykład? Kiedy Madonna występowała przed rozpoczęciem gry w pucharze Super Bowl uważni widzowie mogli zobaczyć, jak próbuje ukryć swoje dłonie. Nic dziwnego – chociaż kreuje się na dwudziestoletnią dzierlatkę, gwiazda ma 55 lat. Czego może nie widać na pierwszy rzut oka, ale co mogą powiedzieć jej dłonie.

Sposób pierwszy: laser frakcyjny

Jednym z najpopularniejszym sposobów na usunięcie rozproszonych zmarszczek czy odbarwień skóry jest laser frakcyjny. Myliłby się jednak ten, kto sądziłby, że chodzi o urządzenie przypominające broń szturmowców z Gwiezdnych Wojen. Tego rodzaju laser wygląda z grubsza tak, jak typowy kombajn dentystyczny. Sporych rozmiarów baza, z której wychodzi ramię, na którym z kolei umieszczono głowicę.

To właśnie za jej pomocą usuwa się komórki, które powodują starzenie skóry. Wszystko w miarę szybko, w miarę bezboleśnie i w miarę bez komplikacji. W miarę, gdyż jak w przypadku każdego zabiegu, mogą wystąpić skutki uboczne. Tu – niewielkie pęcherze lub czasowe przebarwienia skóry.

Sposób drugi: lifting dłoni

Nieco mniej inwazyjną metodą jest tak zwany lifting skóry dłoni. Cała procedura zajmuje nie więcej niż dziesięć minut. Jej wadą jest wysoka cena. W Stanach Zjednoczonych taki zabieg kosztuje nawet 1,2 tys. dolarów. Dlaczego tak dużo?

Bo całość polega na wstrzyknięciu pod pierwszą warstwę skóry syntetycznych wypełniaczy, takich jak Radiese, Juvéderm czy Perlane. W ten sposób skóra może zostać niejako spulchniona. A za pomocą kombinacji różnego rodzaju wypełniaczy, intensywnego pulsującego światła i CO2 usuwa odbarwienia wywołane przez słońce.

Ważne: efekt takiego zabiegu trwa najwyżej rok. Po tym czasie należy go powtórzyć. A więc – ponownie wydać kilka tysięcy dolarów. Tym niemniej wśród zamożnych Amerykanów zabiegi takie cieszą się sporym powodzeniem.

Sposób trzeci: na tłuszcz

O ile odsysanie tłuszczu nikogo w zasadzie nie powinno dziwić, to już jego ponowne wstrzykiwanie może wydawać się nie na miejscu. A jednak. Zamiast, tak jak Szwedzi, produkować z odessanej tkanki energię elektryczną, Amerykanie wykorzystują ją do poprawy wyglądu dłoni.

Tłuszcz, który zostanie odessany z bioder czy innej części ciała pacjenta trafia pod skórę na wierzchniej stronie dłoni. Dzięki temu te zyskują wypełnienie, a skóra ma na czym się napiąć. Co więcej, tłuszcz jest tańszy i bardziej trwały od środków chemicznych. No i najważniejsze – pochodzi z ciała pacjenta.

Także taki zabieg jest jednak kosztowny. Bądź co bądź, niezależnie od tego, czy wykonywane laserem frakcyjnym czy metodami polegającymi na wstrzykiwaniu czegoś pod skórę, kwestia starzejących się dłoni jest problemem przede wszystkim ludzi zamożnych. Ci, których szokują kwoty idące w tysiące dolarów mają zupełnie inne zmartwienia.

Inspiracja:
Tekst napisany dzięki współpracy z IfaPro wyposażającą salony kosmetyczne w lasery diodowe i frakcyjne.